Suwalscy policjanci, po sygnale i odpowiedzialnej postawie augustowianina, zatrzymali wczoraj kierującego, który miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz dalszym losem 49-letniego mężczyzny zajmie się sąd.

Pijani kierowcy nie mogą czuć się bezkarni. Coraz częściej nie tylko policjanci uniemożliwiają im dalszą jazdę, ale też odpowiedzialni świadkowie. Tak też było wczoraj (7 stycznia). Po godzinie 15:30 dyżurny suwalskiej policji został poinformowany o obywatelskim ujęciu, prawdopodobnie nietrzeźwego kierującego.

Do zatrzymania doszło w Suwałkach na ulicy Wojska Polskiego. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostali skierowani funkcjonariusze. Od 49-letniego kierowcy czuć było silną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego 1,8 promila alkoholu w organizmie.

Okazało się, że mężczyzna kierował pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.

Szybka reakcja i właściwa postawa zgłaszającego pozwoliła wyeliminować z ruchu drogowego nietrzeźwego kierowcę i zapobiec ewentualnej tragedii na drodze.