Jest odpowiedź władz Suwałk na interpelację Sławomira Sieczkowskiego o nierównym traktowaniu firm realizujących inwestycje na rzecz suwalskiego samorządu. Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk wspólnie z zastępcą Łukaszem Kurzyną postanowili odnieść się do tych zarzutów na krótkiej konferencji pasowej.

- Oczywiście udzielimy odpowiedzi na interpelację, ale by to zrobić musimy zebrać bardzo duży zakres materiału, a to wymaga czasu. Dziś natomiast chcielibyśmy przekazać takie dane, które poddają pod wątpliwość treść pisma, które skierował radny - poinformował dziennikarzy prezydent Suwałk.

Jak poinformował Czesław Renkiewicz, miasto jako podmiot publiczny musi przestrzegać szeregu przepisów prawa zawartych w odpowiednich ustawach przy udzielaniu zamówień publicznych. Za złamanie jakiegokolwiek przepisu miastu i władzom Suwałk groziłyby kary, ale również i konsekwencje finansowe.

- Nasze wydatki, również te inwestycyjne, kontroluje szereg instytucji. Jeżeli pozyskujemy środki z Unii Europejskiej kontroluje nas Urząd Marszałkowski. Kontroluje nas Krajowa Izba Skarbowa czy Regionalna Izba Obrachunkowa. W ostatnich latach nie było takiej kontroli, która skutkowałaby karami czy korektami finansowymi co świadczy o tym, że prowadzimy finanse naszego miasta w sposób właściwy - zaznaczył prezydent Suwałk.

W latach 2018 i 2019 Miasto Suwałki zrealizowało (bądź jest w trakcie realizacji) aż 101 inwestycji (48 firm to wykonawcy z Suwałk, 53 firmy to wykonawcy spoza naszego miasta). 51 inwestycji zakończono w terminie wynikającym z pierwotnie zawartej umowy. W 2018 roku 28 inwestycji odebrano bez usterek, a w 2019 32. Na 80 (spośród 101) już odebranych inwestycji 20 było odebranych z usterkami.

- Nawet jeżeli inwestycje posiadają usterki to staramy się je odebrać z jednoczesnym uzgodnieniem, że zostaną one usunięte przez wykonawcę w terminie późniejszym. To ukłon w stronę przedsiębiorców. Moglibyśmy ich nie odbierać i naliczyć kary umowne - podkreślił Czesław Renkiewicz.

- Aneksujemy terminy, jeżeli jest ku temu uzasadnienie. W przypadku robót dodatkowych zwiększamy wynagrodzenie. To również ukłon w stronę wykonawców - dodaje prezydent Suwałk.

W 2018 i 2019 roku naliczono kary tylko 5 wykonawcom. Żadna z tych firm nie pochodzi z Suwałk. W praktycznie każdym przypadku sprawa z powództwa wykonawcy trafiła do sądu, a w kilku przypadkach są już prawomocne wyroki na korzyść Miasta Suwałki.

- Te niezadowolenie, które przedstawił radny, wynika zapewne ze spraw przegranych przed sądem - podsumował spotkanie z dziennikarzami Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk.