W związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem, radni klubu "Łączą nas Suwałki" wystąpili do prezydenta Suwałk z wnioskiem o zakup maseczek ochronnych. Miałyby być one przekazane suwalskim seniorom oraz wolontariuszom, którzy robią im zakupy.

Radni chcą, by prezydent Suwałk zakupił 10 tysięcy takich maseczek. 64 tysiące złotych potrzebne na ten cel miałyby pochodzić z rezerw przeznaczonych na zarządzanie kryzysowe. 

- Seniorzy opuszczający swoje miejsce zamieszkania w większości nie korzystają ze środków ochronny indywidualnej, takich jak maseczki. Wynika to m.in. z ograniczonej dostępności tego produktu. Niestety obecnie pojawiające się w dystrybucji środki ochrony indywidualnej, mają bardzo wysoką cenę. Średnia cena maseczek jednorazowych to nawet 30 złotych - poinformowali radni.

W ostatnich dniach dwie firmy działające w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej podjęły decyzję o chwilowej zmianie profilu działalności i przystąpiły do produkcji maseczek.

- Maseczka wykonana przez suwalskich przedsiębiorców jest środkiem wielokrotnego użytku. Można ją prać w wysokiej temperaturze z wykorzystaniem detergentów oraz prasować. Produkt wytrzymuje minimum 100 cykli, a w związku z tym będzie mógł być wykorzystywany przez seniorów przez relatywnie długi czas - poinformowali radni klubu "Łączą nas Suwałki".

Zakupione maseczki przekazane zostałyby wolontariuszom za pośrednictwem organizacji pozarządowych. Natomiast seniorzy mogliby zgłaszać zapotrzebowanie na maseczki telefonicznie.

- W czasie pandemii trzeba działać szybko i wykorzystując wszelkie zasoby lokalne. Wierzymy, że proponowane działanie wpisuje się w szereg kryzysowych działań odpowiedzialnie prowadzonych przez miasto Suwałki - informują radni.

foto: Recman