W tym roku do Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego wpłynął projekt z propozycją budowy wież lęgowych dla jerzyków. Został on jednak odrzucony przez powołany przez prezydenta Suwałk zespół, który sprawdzał zgłoszenia pod kontem formalno-prawnym. 

Zgłoszony przez suwalczanina Damiana Izbickiego projekt „Suwałki bez komarów! Montaż wież lęgowych dla ptaków jerzyków” zakładał budowę dwóch wież lęgowych dla jerzyków - jednej zlokalizowanej w okolicy Zalewu Arkadia, drugiej na skwerze przy skrzyżowaniu ulic Chopina i Wyszyńskiego. Celem projektu miało być zmniejszenie ilości komarów, które są chętnie zjadane przez te właśnie ptaki.

Pomysłodawca projektu uzyskał zgodę dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni, który jest zarządcą terenu przy ulicy Chopina oraz zastępcy dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji, który jest zarządcą działki przy Zalewie Arkadia. 

Mimo pozytywnej zgody zarządców terenów, powołany przez prezydenta Suwałk zespół ds. Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego odrzucił projekt, gdyż zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego na terenie Zalewu Arkadia nie można budować obiektów powyżej 6 metrów.

- Zwracając się mailowo do pracownika Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Suwałkach z pytaniem czy na wskazanych przeze mnie działkach można zrealizować projekt, nie zostałem poinformowany, że na którejś z wymienionych przeze mnie działek istnieją jakieś ograniczenia czy przeciwności. Również zarządzający terenem Zalewu Arkadia wyraził zgodę na realizację projektu na wskazanej działce - poinformował Damian Izbicki.

- W formularzu zgłoszeniowym zaznaczyłem, że dołączony projekt wież lęgowych, który zakłada wieże o wysokości około 8 metrów, jest jedynie przykładem i propozycją - dodał Damian Izbicki.

Mimo przesłanego przez suwalczanina do ratusza odwołania od decyzji zespołu ds. Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego wraz z propozycją budowy mniejszej wieży lub ulokowania tylko jednej przy ulicy Chopina, władze Suwałk nie przychyliły się do takiego rozwiązania. Zastępca prezydenta Suwałk Łukasz Kurzyna stwierdził również, iż według informacji powszechnie dostępnych w Internecie wieże lęgowe dla jerzyków w Warszawie oraz Gdańsku nie zostały zasiedlone.

- Budki lęgowe zlokalizowane na wieżach nie sprawdzają się jako miejsca lęgowe dla ptaków. Jerzyki gnieżdżą się bardzo wysoko. W naturze są to szczeliny skalne, a w miastach - wysokie domy, wgłębienia murów, otwory w stropodachach, czy zakamarki budynków - poinformował Łukasz Kurzyna.

- Jerzyki są również bardzo konserwatywne, jeśli chodzi o miejsca lęgowe. Potrzebują spokoju. Lokalizacja w miejscach, gdzie jest hałas taki jak ruch samochodowy, duża ilość mieszkańców i wypoczywających, nie jest wskazana - dodał Łukasz Kurzyna, zastępca prezydenta Suwałk.

Władze Suwałk zdecydowały jednak o wykonaniu budek lęgowych dla jerzyków bez konieczności głosowania w Suwalskim Budżecie Obywatelskim. - Podjąłem decyzję o wykonaniu budek dla jerzyków na budynku pływalni Ośrodka Sportu i Rekreacji. Lokalizacja budek musi być poprzedzona opinią ornitologa, który wypowie się na temat możliwości zasiedlenia budek - poinformował Łukasz Kurzyna.