Akcja wieszania bombek na miejskiej choince na Placu Marii Konopnickiej miała być wyrazem niezadowolenia z radykalnych działań policji wobec 15-latka, który ukradł bombkę. Jednak ze względu na obostrzenia, radny Kamil Lauryn postanowił akcję odwołać.

- Ze względu na pandemię i obostrzenia obowiązujące do końca stycznia jesteśmy zmuszeni odwołać akcję. Jak się okazało całe przedsięwzięcie ma rzeszę przeciwników gotowych wytoczyć przeciwko mnie i wam najcięższe działa w postaci poniesienia konsekwencji za uczestnictwo w zgromadzeniu. W związku z tym niestety akcja się nie odbędzie dla dobra nas wszystkich. W innym wypadku bombka stanie się powodem ukarania nie jednej, a wielu osób - poinformował radny Kamil Lauryn.

Przypominamy, iż akcja miała być wyrazem niezadowolenia z radykalnych działań policji wobec 15-latka, który 6 stycznia ukradł bombkę wiszącą na miejskiej choince na Placu Marii Konopnickiej. Sprawą ma bowiem zająć się sąd rodzinny. Zdaniem radnego takie wykroczenie nie powinno spotkać się z tak surowymi konsekwencjami.