Włączając dziś telewizor, radio lub media internetowe z pewnością natrafiliście na wyświetlający się na czarnym tle komunikat "Tu powinien być Twój ulubiony program / serwis internetowy". W taki sposób media chcą zaprotestować przeciwko wprowadzeniu składki reklamowej.

Do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisany został projekt „Ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów”. Projekt przewiduje pozyskanie dodatkowych środków, które posłużą zapobieganiu długofalowym zdrowotnym, gospodarczym i społecznym skutkom pandemii Covid-19. Ich źródłem będą składki od reklamy w Internecie oraz mediów tradycyjnych.

Szacuje się, że wpływy ze składki od reklam w 2022 roku mogą wynieść około 800 milionów złotych.

Wprowadzeniu składki sprzeciwia się wiele mediów. - Wprowadzana pod pretekstem Covid-19 składka to po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, sport oraz media - informują przedstawiciele mediów.

- Zdecydowanie sprzeciwiamy się więc używaniu epidemii, jako pretekstu do wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjątkowo dotkliwego obciążenia mediów. Obciążenia trwałego, które przetrwa epidemię Covid-19 - dodają przedstawiciele mediów.

Protest mediów potrwa dziś (10 lutego). Jutro wznowione zostaną emisje programów telewizyjnych, radiowych oraz funkcjonowanie portali biorących udział w proteście "Media bez wyboru".