Suwalski sanepid oraz pracownicy wydziału oświaty suwalskiego ratusza prowadzą kontrolę w Szkole Podstawowej nr 2 w Suwałkach. Jej powodem jest wpłynięcie anonimowego zawiadomienia o złamaniu reżimu sanitarnego podczas rady pedagogicznej.

Anonim został przesłany również do naszej redakcji. Osoba, która wysłała do nas maila, zarzuca dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 2 w Suwałkach zwołanie rady pedagogicznej w formie stacjonarnej bez zachowania żadnych wymogów sanitarnych. Osoba ta uważa również, iż następstwem tego było zakażenie kilkunastu nauczycieli, w wyniku którego jeden z nich zmarł. W anonimie można przeczytać również, iż prawdopodobnie jedna z nauczycielek zakaziła swoją matkę, która również zmarła.

Zapytana przez nas o sprawę dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Ewa Brzozowska potwierdza, iż 21 stycznia w szkole odbyła się rada pedagogiczna w formie stacjonarnej. Wzięło w niej udział 21 nauczycieli z klas I-III oraz oddziału przedszkolnego. Jednak jak twierdzi, rada odbyła się z zachowaniem pełnego reżimu sanitarnego, nauczyciele byli w maseczkach, a powierzchnia sali dydaktycznej, w której odbyła się rada umożliwia zachowanie dystansu społecznego.

- W szkole dokładamy wszelkich starań, aby uczniowie i pracownicy czuli się bezpiecznie w trudnych dla wszystkich czasach, a wysuwane nieprawdziwe oskarżenia uderzają w dobre imię szkoły - dodała Ewa Brzozowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Suwałkach.

- Nieprawdziwe są informacje podane na sesji Rady Miejskiej przez przedstawiciela sanepidu jakoby obecnie 14 nauczycieli jest zakażonych - poinformowała Ewa Brzozowska. - Od września do grudnia ubiegłego roku, kiedy odbywało się zdalne nauczania, chorowało 10 pracowników. Natomiast od stycznia do lutego chorowało 4 pracowników - dodała dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Suwałkach.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Suwałkach poinformowała nas, iż kontrola jest w trakcie, a termin jej zakończenia nie jest możliwy do ustalenia, w związku z czym nie ma możliwości przekazania ustaleń pokontrolnych.

Sprawy obecnie nie komentuje również suwalski ratusz. - Do czasu zakończenia wspólnej kontroli prowadzonej przez suwalski sanepid oraz pracowników Wydziału Oświaty Urzędu Miejskiego w Suwałkach oraz poznania jej wyników nie będę tej sprawy komentować. Najpierw chcemy zapoznać się z ustaleniami kontroli - poinformował nas Kamil Sznel, kierownik biura prezydenta Suwałk.