Radny Kamil Klimek zwrócił się do prezydenta Suwałk z interpelacją o dokonanie oceny stanu technicznego, inwentaryzacji, oszacowania kosztów oraz opracowania wieloletniego harmonogramu wymiany skorodowanych i uszkodzonych metalowych oraz betonowych słupów oświetlenia.

Radny zwrócił uwagę na zły stan starych metalowych latarni, które znajdują się m.in. przy ulicy Sikorskiego, Pułaskiego, a także Wojska Polskiego.

- Wniosek o podjęcie działań nie jest podyktowany względami estetycznymi, a obawami o stan techniczny mający wpływ na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Praktycznie na wszystkich lampach w wymienionych lokalizacjach jest widoczna zaawansowana korozja. Jednak część z nich ma mocno skorodowane podstawy, co może nasuwać wątpliwość co do ich stabilności - poinformowała radny Kamil Klimek.

- Oprócz estetyki warto wziąć też pod uwagę bezpieczeństwo kierowców. Betonowy słup, o wysokości 9 metrów, waży około tony. Słup kompozytowy, którym zastępuje się słup betonowy, to zaledwie 80 kilogramów. Zachowuje się on bardzo bezpiecznie w przypadku, kiedy najedzie na niego pojazd. Nie powoduje przeciążeń tak mocnych jak słup betonowy. W momencie uderzenia słup kompozytowy przyjmuje energię i wyhamowuje rozpędzony pojazd. W przypadku betonowego odpowiednika następuje trwały opór, przez co słup betonowy stanowi nieporównywalnie większe zagrożenie - dodał Kamil Klimek. 

Radny, zdając sobie sprawę z dużych kosztów wymiany wszystkich starych latarni, zwrócił się do prezydenta Suwałk o opracowanie specjalnego harmonogramu, na podstawie którego wymiana słupów i latarni następowałby etapami w kolejnych latach.

 

foto: fb Łączą nas Suwałki