Suwalski ratusz odniósł się do opublikowanej przez nas relacji i komentarza Krzysztofa Dziemiana po spotkaniu z władzami Suwałk dotyczącym jego zatrudnienia na stanowisku dyrektora Suwalskiego Ośrodka Kultury.

W przesłanym do naszej redakcji e-mailu Kamil Sznel, kierownik biura prezydenta Suwałk, odniósł się do jak stwierdził nieprawdziwych stwierdzeń, które sformułował Krzysztof Dziemian w swoim oświadczeniu. Treść tego e-maila przesłaliśmy do Krzysztofa Dziemiana, by mógł się do niego odnieść.

Poniżej publikujemy oświadczenie przesłane przez Kamila Sznela, jak i odniesienie się do niego przez Krzysztofa Dziemiana:


Treść e-maila Kamila Sznela:

Fragment opisu spotkania przytoczony niezgodnie z prawdą:

„Podczas spotkania nie padła żadna konkretna kwota dotycząca budżetu SOK ani wynagrodzenia dyrektora wyrażona w PLN. Zostałem poinformowany przez Prezydenta, że w związku z tym, że:
1. on mnie nie zna;
2. uważa że nie mam żadnych zasług ani osiągnięć w sferze kultury;
3. jestem młody;
proponuje mi uczciwie wynagrodzenie plasujące się na poziomie nieznacznie wyższym niż dyrektora biblioteki oraz nieco niższym niż dyrektora muzeum oraz, że w przyszłość o ile się sprawdzę na powierzanym mi stanowisku mogę liczyć na podwyżkę oraz roczne nagrody, do której otrzymania po raz pierwszy bym uzyskał prawo w kwietniu 2023.”

Jest to niestety nieprawda. Po ponownym omówieniu warunków zapisanych w umowie i ich obustronnej akceptacji Pan Krzysztof zadał pytanie cytat: „Panie Prezydencie to kiedy porozmawiamy o pieniądzach?” Na co Prezydent Suwałk odparł, że nie ma problemu jest przygotowany i przeczytał mu treść projektu swego Zarządzenia, które miało zostać opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej we wtorek od razu po podpisaniu umowy. W zarządzeniu pojawiły się konkretne kwoty:
· wynagrodzenie zasadnicze - 6.400 zł
· dodatek funkcyjny - 2.000 zł
· dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 10% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego.
Co więcej. Prezydent Suwałk podliczył kwotę do ogólnej sumy i również ta kwota została wyartykułowana. Ponadto Prezydent Suwałk poinformował, że w każdym roku Panu Krzysztofowi Dziemianowi będzie wzrastał dodatek stażowy o 1% aż do 20%, a także że po zakończeniu roku każdemu dyrektorowi miejskich instytucji kultury jest przyznawana nagroda roczna. Ponadto Prezydent Suwałk złożył też deklarację o możliwości podwyższenia wynagrodzenia po wdrożeniu się nowego dyrektora w funkcjonowanie jednostki, którą miał zarządzać oraz poinformował Pana Krzysztofa Dziemiana, że zaproponowane wynagrodzenie kształtuje się na poziomie poborów pozostałych dyrektorów suwalskich jednostek kultury (Muzeum Okręgowe i Biblioteka Publiczna - Ci dyrektorzy posiadają już maksymalne dodatki stażowe w wysokości 20%) i jest nieco niższe od zarobków obecnej dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury.

Prezydent Suwałk nie użył stwierdzenia, że „uważa że nie mam żadnych zasług ani osiągnięć w sferze kultury” natomiast stwierdzenie o tym, że Pan Krzysztof jest młodym człowiekiem wybrzmiało jako komplement z uwagi na oczywisty atut. Stwierdzenie o tym, że Prezydent Suwałk nie zna Pana Krzysztofa było potwierdzeniem faktu co w żaden sposób nie rzutuje na kwestię zaproponowanego wynagrodzenia.

Prezydent Suwałk prosił Pana Krzysztofa by na spokojnie zastanowił się nad tą propozycją i nie rezygnował w przypływie emocji oraz by zgłosił się do niego jutro (czyli w środę) by jeszcze raz porozmawiać o współpracy. Niestety Pan Krzysztof Dziemian ostatecznie zrezygnował z przyjęcia takich warunków oraz objęcia funkcji Dyrektora SOK opuszczając gabinet Prezydenta.

I jeszcze jedno. Oczywiście, że kwota roczna budżetu jakim dysponuje Suwalski Ośrodek Kultury została przytoczona przez Prezydenta Suwałk. Jest to ponad 8 mln zł. I ta kwota została wymieniona podczas rozmowy.

 

Treść e-maila Krzysztofa Dziemiana:

W odpowiedzi na przedstawione przez Pana Kamila Sznela uwagi pragnę jeszcze raz powtórzyć, że zdawałem relację ze swojej perspektywy, z tego co i jak usłyszałem, zrozumiałem oraz zapamiętałem.

Będę upierał się, że kwestionowane słowa dotyczące wieku, braku zasług i osiągnięć oraz tego, że nie jestem osobą znaną Prezydentowi padły podczas spotkania jako argumenty za tym dlaczego nie mogę liczyć na podstawę wynagrodzenia i dodatek funkcyjny na poziomie obecnego dyrektora SOK.

Podobnie rzecz ma się do proponowanej kwoty wynagrodzenia. Nie została mi w sposób konkretny i czytelny przedstawiona. Prezydent mówił, że ma dokumenty, które to przedstawiają oraz liczył coś na kalkulatorze, ale nie zostały mi te wyliczenia ani dokumenty pokazane, podobnie jak aktualny czy planowany na przyszły rok budżet SOK.

Naprawdę nie widzę sensu w dalszym roztrząsaniu tego tematu, ale skoro Pan Sznel twierdzi, że stwierdzenia dotyczące wieku, nieznajomości oraz braku zasług nie były argumentami tłumaczącymi, dlaczego nie mogę liczyć na podstawę wynagrodzenia i dodatek funkcyjny na obecnym poziomie lub w ogóle nie padły to prosiłbym o podanie, jakie inne argumentu jego zdaniem zostały w tej kwestii wypowiedziane.

Pan Sznel w swoim komunikacie dał okazję do poznania wysokości zaproponowanego wynagrodzenia, w sposób zrozumiały i czytelny. Dziękuję za to. Proszę, aby w taki sam sposób przedstawił aktualne składniki wynagrodzenia obecnego dyrektora SOK. Dając możliwość poznania ile to jest "nieco niżej" oraz wyjaśnił czym ta różnica jest spowodowana. Bo właśnie fakt zaistnienia tej różnicy oraz argumenty jakie padły jako jej wyjaśnienie tak mnie zbulwersowały podczas spotkania i spowodowały taki obrót sprawy.