Prezydent Suwałk chce zrezygnować z zakupu napisu „Suwałki”, który miał być ustawiony na bulwarach. Taką decyzję chce rekomendować suwalskim radnym.
Inwestycja miała być zrealizowana w ramach Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego. Pierwotnie zakładano, że wykonanie napisu pochłonie 100 tysięcy złotych. Jednak podczas dwóch pierwszych przetargów wpłynęły oferty na kwotę ponad 223 tysięcy złotych, a w trzecim przetargu nie wpłynęła żadna propozycja.
Władze Suwałk postanowiły poszukać wykonawcy napisu „z wolnej ręki”. Najniższa oferta, jaką udało się uzyskać wyniosła 166 tysięcy złotych.
– Będę rekomendował radzie miejskiej, żeby zrezygnować z tego projektu. Jeżeli mamy coś zrobić, żeby promować miasto, to należy to zrobić dobrze. Nie warto robić byle co, bo tylko zmarnujemy pieniądze – poinformował Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk.


